W sobotę 16.10. znów zjawiliśmy się na cmentarzu ewangelickim w Biskupicach aby usuwać krzaki i samosiejki z terenu nekropolii. Praca szła sprawnie, bo zjawili się bracia Michał i Marcin Łacina z piłą motorową i zaczęli wycinać grubsze samosiejki . Założyłem nóż na podkaszarkę i teren porośnięty drobniutkimi odrostami drzewek został szybko odsłonięty. Dziewczęta (Kornelia Matuszczak, Nawrot Zuzanna i Julia Piasecka) sprawnie usuwały to co zostało ścięte. Marcin Łacina z Arturem Walochem zajęli się usunięciem słupków i resztek drutu kolczastego, (w latach 70-tych XX wieku ogradzał cmentarz). Szybko minął zaplanowany czas, ale i teren uprzątnięty powiększył się do ⅓ powierzchni cmentarza. A to wszystko dzięki wytężonej pracy dziewcząt i chłopca ze Szkoły Podstawowej w Drołtowicach. W trakcie pracy otrzymaliśmy wsparcie duchowe od pana Dionizego Gębusia oraz pani Elżbiety Łyjak, którzy sekundowali naszym poczynaniom.
Opracował: Edmund Goś